niedziela, 27 lipca 2014

...wieloródka...

bo kiedy czytam na wypisie ze szpitala... wieloródka... to nie nie wiem co z tym zrobić... mam wrażenie że mam już tych dzieci całą gromadkę... a w domu to wrażenie się potęguje... Tochana robi zamieszanie wokół siebie z potrójną siłą... staram się to ogarnąć... przywieźliśmy tego malucha do domu trzy tygodnie temu... a do mnie dopiero powoli dociera że jest nas czwórka...






Tymon 06.07.2014








sobota, 5 lipca 2014

6...

dzisiaj cukrowo - żelazna rocznica... jak kto woli... moja i M.
recepta na udany związek? ...
nie ma...
a czy udany jest?...
może tylko tak się wydaje...
a może udany jest naprawdę...
liczę na to, że wytrzymamy ze sobą jeszcze kolejne 6 lat
a może 60...



"... mdlejąc z głodu, pieszo docierają do Hamburga. Na przedmieściach widzą przez okno, jak kłóci się małżeństwo. "Jak mogą kłócić się ludzie, którzy maja swój stół, swoją podłogę, swój sufit i swój język? Człowiek jest wciąż idiotą".

Gottland, M. Szczygieł - mój ulubiony ;)


mamalis i tatalis od YO YARN tutaj

jak zwykle trafiam na fajne kobiety - mamy... pozdrawiam panią Annę i śpiącego na kolanach Witka... który dzielnie znosi dzierganie mamy...

Polub Tochanę na Fb...